Przejdź do treści

Publicystyka

Opinie redaktorów Gazety Kongresy. Tutaj, zdecydowanie subiektywnie.

Wodyński: Sejm tak nie do końca otwarty. O niepełnoletnich dziennikarzach słów kilka

Po głośnym artykule opublikowanym w Tygodniku Powszechnym, dotyczącym Perspektywy Sary, Kancelaria Sejmu podjęła decyzję o niewydawaniu akredytacji prasowych osobom niepełnoletnim. Czy taka decyzja w dłuższej… Dowiedz się więcej »Wodyński: Sejm tak nie do końca otwarty. O niepełnoletnich dziennikarzach słów kilka

Unto Others & Toxic Holocaust – wrażenia z koncertu

Lato 2024 wydaje się być latem koncertów Jeszcze nie tak dawno temu w Warszawie odbyły się koncerty Metalliki i Taylor Swift (ciekawe połączenie), jak co roku miał miejsce Pol’and’Rock Festival (dawniej Przystanek Woodstock), a ja sama miałam okazję pojawić się na koncercie iDKHOW jeszcze w czerwcu. Teraz, na początku sierpnia, znowu jadę na następne.Dowiedz się więcej »Unto Others & Toxic Holocaust – wrażenia z koncertu

Politycy i pseudodziałacze zepsuli nam sport. O klęsce Igrzysk i jej następstwach

Były sobie Igrzyska Olimpijskie. Polscy sportowcy z Paryża wywieźli łącznie 10 medali olimpijskich. Wynik zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań. Mocno zawiodła chociażby lekkoatletyka. To właśnie tam upatrywaliśmy szans na największe sukcesy, ale niestety – na próżno. Rozdzielanie odpowiedzialności za igrzyska rozczarowań to dość skomplikowane zadanie, ale w ogromnej części za taki, a nie inny wynik odpowiadają panowie przywdziani w garnitury, zasiadający w biurach. Przy sukcesie – showmani. Po porażce, jak strusie, chowają głowy w piasek. Co złego, to nie oni. Zazwyczaj bez kompetencji, ale z bogatą listą kontaktów w telefonie. Działacze, którzy nie słyną z działania.

Dowiedz się więcej »Politycy i pseudodziałacze zepsuli nam sport. O klęsce Igrzysk i jej następstwach

Do pracy czy na wakacje pociągiem? Na pewno nie w Polsce!

W polskiej świadomości społecznej przyjęło się, że okres PRL-u był zły. Nie bez powodu ochrzciliśmy tę epokę w naszej historii mianem „lat słusznie minionych”. Śledząc aspekty zakresu wolności, poszanowania praw człowieka, liczb społecznych rozruchów, czy oczywiście zależność naszego państwa od woli ZSRR, takie, a nie inne stwierdzenie jest jak najbardziej uzasadnione. Czemu więc ludzie, szczególnie ci starszej daty, powtarzają jak mantrę „kiedyś to było”? Pewne aspekty polityki PZPR zmieniły nasz kraj, niektóre plany otwierały drogi Polakom tam, gdzie teraz nie dotrzemy. Należą do nich, chociażby transport i infrastruktura, które miały wpisywać się w zapotrzebowanie społeczeństwa.  

Dowiedz się więcej »Do pracy czy na wakacje pociągiem? Na pewno nie w Polsce!