Przejdź do treści

Aktualności

Co się dzieje w świecie polskiego kina? Festiwal „Kamera Dawida” i premiera filmu Agnieszki Holland

Jesienne wieczory sprzyjają zagłębianiu się w inne światy. Niektórzy z nas wybierają czytanie, inni oglądanie, a są też ci stawiający na słuchanie. Wszystkich łączy jedno –… Dowiedz się więcej »Co się dzieje w świecie polskiego kina? Festiwal „Kamera Dawida” i premiera filmu Agnieszki Holland

Król w Białym Domu? Miliony Amerykanów mówią: dość

Miniony miesiąc zapisał się w historii Stanów Zjednoczonych jako jeden z najważniejszych momentów obywatelskiego sprzeciwu wobec władzy. Miliony Amerykanów w ponad pięćdziesięciu stanach wyszły na ulice, by zaprotestować przeciwko prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Organizatorzy twierdzą, że była to największa mobilizacja społeczna w historii kraju – większa nawet niż czerwcowe protesty, które zgromadziły ponad pięć milionów uczestników.

Toruń trendsetterem zwyczajów kuchni polskiej

Toruń kojarzy się z piernikami. To już rzecz nierozerwalna, czy się to Torunianom podoba, czy nie. Dziś jednak ma to wymiar dużo bardziej komercyjny, promocyjny. Nie zastanawiamy się dlaczego, jak do tego doszło. A historia jest ciekawa, bo na jej podstawie możemy wysnuć dużo odważnych tez – choćby tą z tytułu.

Dowiedz się więcej »Toruń trendsetterem zwyczajów kuchni polskiej

Dziopa: Negacja mainstreamowych definicji patriotyzmu

Żadna z definicji patriotyzmu, które do tej pory usłyszałem mi nie pasuje. Nie, to nie jest tak, że patriotą nie jestem – wprost przeciwnie. Jedni podchodzą do tego w zbyt emocjonalny, przepełniony martyrologicznymi, oklepanymi frazesami sposób. Jak coś staje się przeekpresjonowane, trochę traci autentyczności. Druga, liberalna szkoła mówi, patriotyzm to płacenie podatków i sprzątania po swoim psie. Kurde, to też do mnie nie przemawia. Zresztą wydaje mi się, że nawet osoby, które tak definiują patriotyzm nie do końca to czują.

Dowiedz się więcej »Dziopa: Negacja mainstreamowych definicji patriotyzmu

Donald Trump – od „America First” do „King of the World”?

Donald Trump, jeszcze niedawno kojarzony z hasłem America First, dziś coraz częściej zachowuje się tak, jakby jego ambicje sięgały znacznie dalej niż granice Stanów Zjednoczonych. W ostatnich tygodniach prezydent USA prezentuje się światu nie tylko jako przywódca supermocarstwa, ale jako globalny rozjemca – człowiek, który potrafi zakończyć wojny, zawierać pokoje i wpływać na losy innych narodów.

Globalna Flotylla Wolności. Podsumowanie akcji

Globalna Flotylla Wolności wypłynęła z portów w Genui i Barcelonie pod koniec sierpnia. Jej skład tworzyli aktywiści z różnych krajów świata, nie zabrakło Polek i Polaków. Celem była realizacja misji humanitarnej, jednak finalnie nie udało się jej zrealizować. Izrael zneutralizował Flotyllę, uczestników akcji przetrzymywano w więzieniu i torturowano, a następnie deportowano. Misja miała nieść pomoc uwięzionym w Strefie Gazy i odciętym od pomocy humanitarnej Palestyńczykom. Od marca Izrael narzucił Gazie blokadę humanitarną. Organizacje międzynarodowe alarmują – Izrael głodzi Strefę Gazy.

Dowiedz się więcej »Globalna Flotylla Wolności. Podsumowanie akcji

Donald Trump ogłasza rozejm w Gazie. Czy naprawdę przyniósł pokój na Bliski Wschód?

Donald Trump ogłosił, że doprowadził do pokoju w Gazie – miejsca, gdzie od dwóch lat nie milkły bomby. W jednej chwili, za pomocą krótkiego wpisu w mediach społecznościowych, prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił koniec wojny, którą świat uznał już za nierozwiązywalną. Ale czy rzeczywiście dokonał niemożliwego, czy tylko napisał kolejną odsłonę politycznego spektaklu o nazwie „Trump”?

Ameryka w chaosie polityki performatywnej

W ostatnich miesiącach amerykańska scena polityczna przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym każdy ruch ma na celu nie tylko realizację celów, ale przede wszystkim wzbudzenie emocji i odwrócenie uwagi. Od kontrowersyjnych decyzji dotyczących bezpieczeństwa wewnętrznego po fundamentalny kryzys opozycji, Stany Zjednoczone wpadają w pułapkę polityki performatywnej, gdzie pozory stają się ważniejsze niż fakty. Oto analiza dwóch kluczowych wątków, które zdominowały publiczną debatę: wysłania wojsk na ulice oraz bezradności Partii Demokratycznej.

Dziopa: Być jak Santi Cazorla

Być może spotkaliście się ze stwierdzeniem, że przyszło nam żyć w okresie „kryzysu autorytetów”. Brzmi to bardzo poważnie, gdyż prowadzi do innej, troszkę przerażającej konkluzji – na świecie brakuje ludzi, z których powinno się brać przykład. Nie moją intencją jest prowadzenie badań i analiz, czy rzeczywiście kryzys autorytetów to realny problem czy mrzonka. Chcę troszkę ponarzekać na abstrakcyjność pojęcia „ludzie sukcesu”, bo to właśnie te jednostki są wpajane nam, młodemu pokoleniu, jako wzory do naśladowania. I przy okazji zaproponować jeden wzór. Tak, chodzi o Santiego Cazorle. Zanim o tym jegomościu, rozprawmy się z tymi najbardziej mainstreamowo-tiktokowo-instagramowowo-ludziosukcesowymi autorytetami. 

Dowiedz się więcej »Dziopa: Być jak Santi Cazorla

Gdy politycy wybierają wyborców, czyli o amerykańskich okręgach wyborczych

Amerykańska polityka często przypomina grę w szachy, gdzie każdy ruch jest starannie przemyślany i ma dalekosiężne konsekwencje. Jednak w ostatnich latach, ta gra staje się coraz bardziej brutalna i bezwzględna, a jej celem nie jest już przekonanie wyborców do swoich racji, lecz manipulacja systemem, by zapewnić sobie przewagę. Najnowszym przykładem tej eskalacji jest wojna o gerrymandering, czyli manipulowanie granicami okręgów wyborczych. Bitwa, która rozpoczęła się w Teksasie i Kalifonii, rozlewa się na cały kraj, ujawniając fundamentalne patologie amerykańskiego systemu.