Przejdź do treści

Wielka Koalicja w wielkich kłopotach

Wielka Koalicja, utworzona zimą tego roku w Niemczech po przedterminowych wyborach parlamentarnych, po raz kolejny doświadcza trudności. Już do powołania chadeka Friedricha Merza na stanowisko kanclerza potrzebowano aż dwóch głosowań, co za naszą zachodnią granicą zszokowało nawet ekspertów. Kolejne tygodnie po utworzeniu gabinetu, choć były wypełnione jego udanymi działaniami, obfitowały także w informacje dotyczące spięć pomiędzy członkami ugrupowań rządowych. Jak zauważają komentatorzy, zgrzyt w Bundestagu tuż przed parlamentarnymi wakacjami może oznaczać poważny kryzys sojuszu chadeków i socjaldemokratów.

Fot. Openverse

Prawniczka pod lupą deputowanych

Na ostatnim posiedzeniu, które odbyło się 11 lipca, parlamentarzyści mieli wybrać przedstawicieli do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Procedura została niespodziewanie odłożona z powodu sprzeciwu w szeregach CDU/CSU wobec kandydatury prof. Frauke Brosius-Gersdorf, zgłoszonej przez SPD. Krytycy zarzucają jej m.in. rzekomy plagiat oraz kontrowersyjne poglądy związane z  prawem aborcyjnym.

SPD oraz partie Zielonych i Lewicy uznały działania partii kanclerza za nieodpowiedzialne i szkodliwe dla autorytetu Trybunału. Kandydatka zadeklarowała gotowość do rozmów z frakcją po przerwie wakacyjnej. Nowy termin głosowania planowany jest na wrzesień.

Fot. Openverse

Rozbieżne zdania w sprawie budżetu

W czerwcu poszczególne ministerstwa zgłosiły potrzeby finansowe, które znacznie przekraczały limity wyznaczone przez ministra finansów – różnica wynosiła nawet 20–30 miliardów euro. Kluczowe resorty, takie jak obrony, gospodarki, środowiska i spraw społecznych, domagają się dodatkowych środków na modernizację armii, transformację energetyczną, cyfryzację i wsparcie przemysłu.

Socjaldemokrata Lars Klingbeil zaapelował o ograniczenie wydatków i skupienie się na priorytetach, ale jego wezwania zostały w dużej mierze zignorowane. Obecnie rozważane są inne rozwiązania problemu, takie jak ustanowienie funduszy specjalnych czy zmiana prawa finansowego.  Koalicjanci również i w tej sprawie nie są jednomyślni.

Fot. Openverse

Na horyzoncie kolejny kryzys

Mnożące się nieporozumienia są niepokojącym sygnałem pobudzającym plotki o kolejnym kryzysie politycznym w kraju. Rząd jest zjednoczony w kwestii uniemożliwiania zwiększania wpływów ekstremistom. Przykładowo, władze landu Nadrenia-Palatynat ogłosiły nałożenie zakazu zatrudniania członków Alternatywy dla Niemiec w służbie cywilnej. Powodem tej decyzji jest obawa o brak lojalności wobec porządku konstytucyjnego.

Ta jedność może nie wystarczyć, gdyż równocześnie „Die Zeit” ujawniło wewnętrzny dokument AfD, w którym partia przedstawia strategię politycznego przejęcia władzy. Kluczowym elementem planu jest tzw. „Kulturkampf” – konflikt kulturowy z lewicą, mający osłabić tradycyjny sojusz CDU/CSU i SPD. AfD zamierza w ten sposób przełamać dotychczasową izolację polityczną i przygotować grunt pod przyszłe ubieganie się o urząd kanclerza. Ugrupowanie, którego liderką jest Alice Weidel, nieustannie utrzymuje wysokie poparcie społeczne – w sondażu z czerwca wynosiło ono 23%.

Sojusz rządowy z pewnością nie będzie miał łatwych wakacji. Stawką wewnętrznego porozumienia jest bowiem nie tylko utrzymanie władzy, ale i proeuropejskiego kursu Berlina.

Fot. nagłówka: Openverse

Zobacz też:

O autorze

Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Od podstawówki zaangażowany w działalność dziennikarską. Najchętniej pisze o polityce krajowej i międzynarodowej oraz sprawach społecznych.
W wolnych chwilach wolontariusz niosący pomoc potrzebującym.
Miłośnik komunikacji miejskiej, dobrej książki i gier planszowych.