Przejdź do treści

Razem, młodzi przyjaciele!

Polacy są zmęczeni polaryzacją na każdym poziomie życia społecznego. Z pewnością najbardziej w sferze politycznej. Rodzi się więc pytanie: jak kształt obecnej kultury politycznej wpłynął na zaangażowanie młodego pokolenia w sferę publiczną? Jej poziom przeraził młodych ludzi na tyle, że postanowili powołać do życia własną organizację, która stała się odpowiedzią na bierność i podział w polskim parlamencie. Parlament Młodych Rzeczpospolitej Polskiej to organizacja, która z inicjatywy nieformalnej działającej w latach 2018-2024, przerodziła się w stowarzyszenie zrzeszające Polki i Polaków z różnych części naszego kraju o różnych poglądach, którzy wspólnie już od 7 lat debatują i tworzą projekty rozwiązań prawnych i własne uchwały. Stowarzyszenie zajmuje się organizacją symulacji obrad polskiego parlamentu. „Parlamentarzystami i Parlamentarzystkami” mogą zostać osoby między 15 a 21 rokiem życia, które w przeszłości nie musiały być związane z polityką młodzieżową. Wybierani są na podstawie formularzy zgłoszeniowych, w których prezentują swoje pomysły na rozwiązanie nurtujących tematów, jak np. mieszkalnictwo, służba zdrowia, transport publiczny, rynek pracy. W ramach organizacji funkcjonują kluby oraz koła o konkretnym profilu ideologicznym, ale także działają osoby niezrzeszone. Łączy ich to, że prezentują swoje postulaty, które są dla nich ważne i domagają się tego, aby ich głos był słyszany i dotarł do decydentów. Głównym celem działaczy jest „dogadanie się”, aby zmienić na lepsze kształt i funkcjonowanie Polski.

Fot. Hanna Sałek/ Parlament Młodych RP

W jaki sposób grupa licząca ponad setkę osób może dyskutować na wspólny temat i zorganizować się?

Całą pracą instytucji kieruje kilkuosobowy Zespół Organizacyjny, który ma za zadanie przede wszystkim zorganizować obrady i to w miejscach nieszablonowych, nieoczywistych dla młodych, np. w Urzędach Wojewódzkich i Marszałkowskich.

„Powiem szczerze, że nawet w regulaminie Parlamentu Młodych jest taki zapis, że zespół organizacyjny zapewnia ciągłość pracy Parlamentu Młodych Rzeczypospolitej Polskiej, no i w pewien sposób tak jest. Spotkania Parlamentu Młodych odbywają się regularnie, średnio trzy lub cztery razy w roku w ramach jednej kadencji, a każde z nich wymaga wcześniejszego wybrania lokalizacji i uzyskania odpowiednich zgód. Nie ograniczamy się do jednego miasta. Parlament Młodych gościł już w różnych częściach Polski – między innymi w Gdańsku, Poznaniu, Katowicach, a także w budynkach, takich jak Sejm czy Senat – mówi Koordynator Główny, Filip Kościsty. Dodaje, że szczególnie pamięta rok 2022, kiedy to odbyło się pierwsze posiedzenie poza Warszawą, które „rozpoczęło podróż Parlamentu po Polsce”.

Fot. Karolina Szumiał/Parlament Młodych RP

Mówi się, że symbole mają znaczenie i rzeczywiście mają. Miejsca, w których obraduje Parlament Młodych RP, nie są wybierane przypadkowo. To często przestrzenie historyczne, instytucje państwowe, a także miejsca kojarzone z ważnymi momentami w polskiej historii, jak np. Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku.

„Są tacy, którzy uważają, że w tego typu instytucjach są ludzie, przebierający się za dorosłych polityków, zakładają garnitury i udających guru. Nie zabronię im tak uważać każdy ma swój pogląd. Mój pogląd jest natomiast taki, że my, w Parlamencie Młodych spotykamy bardzo różnych ludzi. Jesteśmy instytucją, która siódmy rok z rzędu udowadnia, że członka Młodych dla Wolności z członkiem Młodej Lewicy może połączyć realizacja wspólnych celów. Są oni w stanie merytorycznie ze sobą dyskutować, a potem wspólnie ponad podziałami głosować za projektami uchwał. To realny dowód na to, że w Polsce da się przełamać mury, które tworzy w moim przekonaniu dorosła polityka. Niestety opierająca się na tym, że jeden drugiemu musi pokazać, że jest od niego lepszy, zapominając, że w tym wszystkim nie chodzi tylko O NICH, ale ludzi, swoich wyborców, których mieli reprezentować. […] od 30 lat funkcjonujemy w tym «chocholim tańcu». Takie miejsca jak Parlament Młodych RP są po to, żeby pokazywać, że można inaczej” – stanowczo podkreśla Mateusz Majkut, także członek Zespołu Organizacyjnego.

Prekursorzy nowych standardów?

Jako społeczeństwo jesteśmy wręcz przyzwyczajeni do obserwowania urywków z obrad sejmowych, w czasie których z mównicy padają nierzadko groźby, wyzwiska i to jest niezbitym dowodem na niską kulturę dyskusji. Tego typu zjawisko wskazuje się jako czynnik „polaryzujący”. Gdy zapytałam o to Koordynatora Głównego: „Jak to jest, że młodzi potrafią się lepiej dogadać niż ci dorośli?” otrzymałam następującą odpowiedź:

Fot. Karolina Szumiał/ Parlament Młodych RP

„Mam wrażenie, że najlepszym słowem opisującym to, co wnoszą młodzi do polityki, jest świeżość. Wchodząc do świata polityki młodzieżowej – a Parlament Młodych niewątpliwie jest jej częścią, pozbawieni jesteśmy schematów, uprzedzeń, bo oni ich po prostu nie poznali – «są jak czysta kartka», ale… Drugą kwestią jest też to, że młodzi ludzie patrząc na to co dzieje się właśnie wśród tych «dorosłych polityków», wyciągają z tego wnioski. Nie chcą być postrzegani w taki sam sposób. Staramy się podkreślać, że w trakcie rozmów i posiedzeń najważniejsze jest, by dostrzegać w drugim człowieku właśnie człowieka – i traktować go z szacunkiem, kulturą, bez odbierania mu godności, którą każdy powinien mieć zapewnioną w pełni”.

Paradoksem zdaje się być to, że młodzież dostrzega potrzebę wdrażania nowych rozwiązań, co jest kontrą do opieszałości polityków. Najlepiej obrazuje tę kwestię jedna z uchwał stworzona wspólnie przez wszystkich parlamentarzystów w kadencji w 2022 roku. Została ona nazwana: „Białostocką Deklaracją Zjednoczonej Młodej Generacji w Sprawie Przyszłości Debaty Publicznej w Polsce”.

Jest to jedna z uchwał Parlamentu, która została stworzona w wyjątkowym okresie kryzysu polskiej sceny politycznej. Odpowiedzią na niego było współdziałanie przedstawicieli osób o sprzecznych poglądach, które dostrzegły potrzebę stworzenia przestrzeni do dyskusji na równych zasadach. W obszarze tym może realizować się prawdziwie demokratyczne uczestnictwo obywateli w kształtowaniu wspólnych norm konsensusu i porozumienia oraz w formowaniu opinii publicznej. Młodzi parlamentarzyści wyraźnie zaakcentowali rolę mediów publicznych i ostro przeciwstawili się zjawisku kampanii negatywnych.  Dokument podzielono na rozdziały tematyczne, takie jak: kultura debaty politycznej, kultura osobista osób pełniących funkcje publiczne, funkcjonowanie mediów publicznych, w tym prowadzenie antykampanii i wykorzystywanie mediów jako narzędzia propagandowego, czy też reprezentację młodzieży w polityce.

Fot. Malwina Woźniak/ Gazeta Kongresy

Młodzi w swoich postulatach wypunktowali to, co polaryzuje nas jako społeczeństwo i niejako sami narzucili wzór edukacji obywatelskiej, podkreślając, jak ważne jest dla nich funkcjonowanie Młodzieżowych Rad Miast, sejmików i innych ciał doradczych jako miejsc konfrontacji różnorakich poglądów.

Z biegiem czasu powyższe założenia stały się motywacją do profesjonalizacji działalności Parlamentu. Jednak jak do tego doszło? Oto fragment wypowiedzi Koordynatora Głównego:

„Chodzi o to, by wyjść z inicjatywą do decydentów, którzy tworzą prawo w Polsce i pokazać im, jak młode pokolenie patrzy na rzeczywistość i co konkretnie chce zmieniać. To pierwszy i kluczowy cel: żeby osoby pełniące ważne funkcje w państwie usłyszały głos młodych. Ale nie tylko go usłyszały, żeby naprawdę nas wysłuchały i potraktowały nasze propozycje poważnie, z zamiarem ich wdrażania […] W Parlamencie Młodych spotykają się osoby o skrajnie różnych poglądach od prawicy, przez centrum, po lewicę. I choć często ich percepcja rzeczywistości jest diametralnie różna, to udaje im się wypracować kompromis i wspólnie pójść z gotowymi rozwiązaniami do Ministerstwa Sportu i Turystyki, Ministerstwa Finansów czy innych instytucji. To zupełnie inny obraz niż ten, który często pokazuje dorosła polityka”.

Powyższe słowa dają nadzieję, że ludzie zaangażowani w Parlament zasiadając w przyszłości w ławach sejmowych czy senatorskich, połączą wiedzę z empatycznym podejściem do człowieka i wykreują nowy wizerunek polityka, odbiegający od stereotypu.

Słowem – nie przemocą

Domeną młodych był zawsze bunt przeciwko władzy, zasadom, niesprawiedliwości. Polski romantyzm ukazuje młodych – gniewnych, którzy za wszelką cenę dążyli do celu, chociaż był on często odległy, mglisty, niebezpieczny. Sytuacja polityczna i społeczna wymuszała na nich odwagę i wzięcie odpowiedzialności. Myślę, że współcześni młodzi odziedziczyli po swoich przodkach pewien rodzaj idealizmu i nie postrzegają świata jedynie przez pryzmat konsumpcjonizmu i pragmatyzmu. Takie podejście dobrze podsumowuje Mateusz Majkut, członek zespołu organizacyjnego: To nie jest bunt, to jest chęć wzięcia odpowiedzialności za kraj”. Podkreśla też, że nie trzeba należeć do partii politycznej, aby decydować o kształcie państwa, ale można się w sposób kulturalny ze sobą „dogadać”. Można dyskutować, czy Parlament ma moc sprawczą, czy ma realny wpływ na politykę, ale jego organizator, Mateusz Majkut głęboko wierzy, że w przyszłości stanie się on ustawowym reprezentantem młodzieży, a wybory do niego będą odbywać się tak jak do Parlamentu Polskiego. Podkreśla też, że Parlament Młodych jest odrębną, apartyjną instytucją, czymś innym niż Sejm Dzieci i Młodzieży. Parlament Młodych nie chce tylko opiniować, ale mieć realny wpływ na procesy legislacyjne.  Chce stworzyć kontrę do obecnie realizowanych przedsięwzięć o charakterze politycznym.

Ostatecznie, jeżeli nawet wybrane pomysły młodych osób zostaną odrzucone, to zdobywa się tam cenne życiowe doświadczenie. Spotyka się kolegów i koleżanki, których w swojej codziennej aktywności można pominąć ze względu na ich przekonania, a to właśnie dzięki Parlamentowi  Polak z „Polski A” może zrozumieć Polaka z „Polski B” i może znaleźć z nim wspólny język.

Fot. nagłówka: Katarzyna Paciorek

Zobacz też:

O autorze

Studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonatka historii Polski XIX wieku i czasów napoleońskich. Prywatnie wielbicielka literatury pięknej, a także działaczka społeczna. Ulubione tematy to polityka krajowa i międzynarodowa. Naukowo interesuje się komunikowaniem politycznym.