Przejdź do treści

Kto został na lodzie? Kulisy łyżwiarstwa figurowego

Łyżwiarstwo figurowe w parach to jeden z najbardziej romantycznych sportów na świecie. W tańcach na lodzie liczy się technika, zgranie z partnerem i umiejętne odgrywanie emocji.

Tę sztukę do perfekcji opanowała francuska para Gabriella Papadakis i Guillaume Cizeron. Łyżwiarze zdobyli pięciokrotne mistrzostwo świata i Europy, dwukrotnie triumfowali w cyklu Grand Prix, a finalnie wygrali złoto na igrzyskach olimpijskich w Pekinie w 2022 roku. Dwa lata temu zakończyli karierę, na zawsze zapisując się w historii łyżwiarstwa.

2026 Winter Olympics: Guillaume Cizeron accuses ex-partner Gabriella Papadakis of smear campaign - BBC Sport
fot. BBC

To mogłaby być inspirująca opowieść o sportowej pasji, determinacji i spełnianiu marzeń. Pełna pięknych układów i momentów, które na długo zapadają w pamięć. Oczywiście nie obyło się bez drobnych potknięć, jak rozpięty kostium podczas Mistrzostw Świata, ale takie epizody tylko dodawały łyżwiarzom ludzkiego wymiaru. Przede wszystkim była to jednak niezwykle utalentowana para taneczna, na którą po prostu dobrze się patrzyło. Ich wizerunek uległ drastycznej zmianie, gdy na rynku ukazała się autobiografia Papadakis pt. Żeby nie zniknąć.

Cizeron uznał książkę byłej partnerki za „kampanię oszczerstw” i zagroził jej pozwem. Nie miał jednak zbyt wiele czasu na medialne przepychanki, ponieważ w tym samym czasie wrócił na lód z nową partnerką.

„Żeby nie zniknąć”

Gabriella Papadakis w swojej autobiografii odsłania kulisy kariery, które stoją w ostrym kontraście do perfekcyjnego wizerunku jednego z najbardziej harmonijnych duetów w historii tańców na lodzie. Opisuje dzieciństwo podporządkowane wymagającej matce-trenerce. Krytycznie pisze też o seksualizacji kobiet w tańcu na lodzie i braku równowagi w relacjach damsko-męskich w tym sporcie.

Największe kontrowersje wzbudziły jednak fragmenty dotyczące Guillaume’a Cizerona:

Publicznie wydajemy się najlepszymi przyjaciółmi, żartujemy. Ale to wszystko znika, gdy tylko nikt nas nie widzi. Guillaume prywatnie jest innym człowiekiem: kontrolującym, wymagającym, krytycznym. Jego chłód przeszywa mnie do szpiku kości. Myśl o byciu z nim sam na sam mnie przeraża.

Jednym z najbardziej poruszających wyznań jest ujawnienie, że podczas Mistrzostw Świata w 2019 roku straciła ciążę w trakcie występu, czego publiczność nawet nie zauważyła.

Aktualnie Papadakis jeździ w show i w rewiach. Zamiast wracać do klasycznej pary damsko-męskiej, stworzyła duet pokazowy z amerykańską mistrzynią olimpijską Madison Hubbell. Ich układ łamie stereotypy płciowe i pokazuje taniec na lodzie w zupełnie inny sposób.

Dodatkowo Papadakis miała być komentatorką NBC na Olimpiadzie w Mediolanie. Po drodze doszło jednak do konfliktu interesów. Okazało się, że pomimo zwycięstwa w Pekinie i przejścia na emeryturę Cizeron postanowił wrócić na Olimpiadę.

Tymczasem u Cizerona

U schyłku kariery z Papadakis, Cizeron został choreografem. Pracował między innymi z kanadyjską parą Laurence Fournier Beaudry i Nikolajem Sørensenem. Łyżwiarze osiągali satysfakcjonujące wyniki, ale daleko im było do poziomu mistrzów. Szansę na sukces ostatecznie przekreśliły oskarżenia o przemoc seksualną wysunięte wobec Sørensena. W obliczu tak poważnych zarzutów łyżwiarz został zawieszony i nie mógł już startować w jakichkolwiek zawodach, przez co Laurence straciła swojego partnera sportowego. Cizeron mimo to wspierał parę w trudnych momentach.

W marcu 2025 roku Cizeron ogłosił powrót do rywalizacji po przerwie i zaprezentował się u boku wcześniej wspomnianej Fournier Beaudry. Łyżwiarka niezwłocznie zmieniła obywatelstwo, żeby móc tańczyć u boku mistrza. Nowa para bardzo szybko zaczęła odnosić sukcesy, co nie do końca spodobało się kibicom. Pary w tańcach na lodzie dotychczas tworzyły więź na całe życie. Większość łyżwiarzy poznaje się jako juniorzy, żeby potem wspólnie trenować przez następne kilkanaście lat. Relacje na lodzie są na tyle bliskie, że większość par finalnie wchodzi w związki romantyczne. Dotychczas gdy jeden łyżwiarz kończył karierę, jego partner również musiał zrezygnować ze startów.

French ice dancers Fournier Beaudry and Cizeron face controversy | Reuters
Nowa para łyżwiarzy Cizeron i Fournier Beaudry; fot. Reuters

Mimo to Cizeron i Fournier Beaudry rozpoczęli ten sezon z przytupem, od wygrania Mistrzostw Europy 2026 i dwukrotnego triumfu w Grand Prix. Dziś uznawani są za pretendentów do zwycięstw na Igrzyskach w Mediolanie. Zagrozić im może jedynie amerykański duet Chock i Bates – para (i małżeństwo) z długim stażem, która przez lata budowała swoją pozycję i cieszy się ogromną sympatią kibiców. Pojawienie się nowego, mocnego duetu może jednak znacząco pokrzyżować ich plany i odebrać im ostatnią szansę na zdobycie olimpijskiego złota.

Kto został na lodzie?

Okazuje się, że nawet najpiękniejszy sport można uwikłać w konflikty, ambicje i brudne kulisy rywalizacji. Łyżwiarstwo figurowe bywa przecież dyscypliną pełną zawiści, zemsty, klasowych podziałów i perfekcyjnego udawania emocji przed kamerami.

Wystarczy przypomnieć historię z 1994 roku. Tuż przed igrzyskami Nancy Kerrigan została uderzona metalowym kijem w kolano. Kontuzja mogła ją wyeliminować ze startu w kluczowych zawodach. Jak później się okazało, napastnik został wynajęty przez byłego męża jej głównej rywalki, łyżwiarki Tonyi Harding. Tę historię opowiada film Jestem najlepsza. Ja, Tonya z Margot Robbie. Prawdziwe dramaty zaczynają się dopiero po zejściu z lodu…

Jestem najlepsza. Ja, Tonya (2017) - Filmweb
fot. Filmweb

fot. nagłówka: nytimes.com