Przejdź do treści

EES działa już od miesiąca. Jak zmieniły się podróże do Europy?

EES system

Europa wchodzi w erę cyfrowych granic. Nowy system Entry/Exit System (EES), który od miesiąca działa na lotniskach i przejściach granicznych, zastępuje elektroniczną rejestracją wjazdów i wyjazdów tradycyjne pieczątki w paszportach. Ale to jeszcze nie koniec – już wkrótce podróżnych czeka kolejna zmiana: wprowadzenie systemu ETIAS, czyli elektronicznej autoryzacji podróży dla osób spoza UE, bez której wjazd do Europy nie będzie możliwy.

Minął już miesiąc od wprowadzenia nowego systemu podróżniczego w Europie. Dwunastego października 2025 roku wystartował Entry/Exit System (EES) – cyfrowy system rejestrujący każdy wjazd i wyjazd obywateli spoza Unii Europejskiej. Celem tego systemu jest, chociaż nie od razu, zastąpienie pieczątek w paszportach elektroniczną bazą danych. Baza ma zwiększyć bezpieczeństwo i zapobiegać nielegalnym pobytom.

Nowy system obejmuje 29 państw europejskich korzystających ze strefy Schengen, w tym Polskę. Rejestracja dotyczy wszystkich obywateli państw trzecich przyjeżdżających na pobyt krótkoterminowy, czyli do 90 dni w ciągu 180 dni. Obejmuje zarówno osoby z wizą, jak i te, które podróżują bezwizowo. System ma być w pełni wdrożony do 10 kwietnia 2026 roku, ale już dziś działa na większości głównych przejść granicznych i lotnisk w Europie.

Cyfrowa granica – jak to działa?

EES to jedno z największych przedsięwzięć technologicznych Unii. W praktyce oznacza to, że podczas przekroczenia granicy system automatycznie rejestruje dane z paszportu takie jak – imię, nazwisko, datę urodzenia, numer paszportu, a także datę i miejsce każdego wjazdu i wyjazd. Co więcej, od każdego podróżniczego z państw trzecich będą pobierane także dane biometryczne – zdjęcie twarzy i odciski palców.

Nowy system ma usprawnić przekraczanie granic Unii Europejskiej przez obywateli państw trzecich podróżujących w celach krótkoterminowych. Dotyczy on zarówno osoby posiadające wizę, jak i tych, którzy mogą wjechać bezwizowo na okres do 90 dni w ciągu 180 dni. W ramach systemu gromadzone będą wyżej wymienione dane, co pozwoli na bardziej precyzyjną kontrolę czasu pobytu. EES automatycznie zidentyfikuje osoby przekraczające dozwolony okres pobytu, a także odnotuje przypadki odmowy wjazdu, zwiększając tym samym skuteczność zarządzania granicami w całej Unii Europejskiej.

Jak podaje Komisja Europejska, „w EES przechowywane będą różne identyfikatory biometryczne w zależności od tego, czy dana osoba potrzebuje wizy krótkoterminowej”. Osoby z wizą będą miały zapisany tylko „wizerunek twarzy”, ponieważ „odciski palców zarejestrowano już w momencie ubiegania się o wizę”. Dla osób, które nie potrzebują wizy, system zapisze „cztery odciski palców i wizerunek twarzy”. Ważne jest też to, że „nie pobiera się odcisków palców dzieci poniżej 12. roku życia, nawet jeśli podlegają one EES”.

Infographic Border Check Process PL Źródło: GOV.PL

Do czego ma służyć dany system?

System wjazdu/wyjazdu (EES) służy do nowoczesnego zarządzania granicami państw europejskich poprzez elektroniczną rejestrację wjazdów, wyjazdów oraz odmów wjazdu obywateli państw trzecich. Dzięki wykorzystaniu danych biometrycznych, EES zapobiega oszustwom tożsamościowym i podnosi poziom bezpieczeństwa w Unii Europejskiej. System usprawnia odprawy graniczne, ułatwia podróżowanie oraz wspiera walkę z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną. EES pozwala również szybko wykrywać osoby, które przekroczyły dozwolony czas pobytu, posługują się fałszywymi dokumentami lub nie mają prawa wjazdu do strefy Schengen.

Automatyzacja w systemie wjazdu/wyjazdu (EES) znacząco usprawnia także przekraczanie granic. Kraje korzystające z EES mogą wprowadzać tzw. system samoobsługi, który pozwala podróżnym samodzielnie się zarejestrować przy przekraczaniu granicy. Jak wyjaśnia Komisja Europejska, automatyzacja „zastępuje czasochłonne kontrole ręczne”, co oznacza krótsze kolejki i szybszą odprawę. Dane podróżnego są automatycznie przesyłane do straży granicznej, która jeszcze przed bezpośrednim kontaktem ma dostęp do informacji o tożsamości i długości pobytu danej osoby.

Aby skorzystać z systemu samoobsługi, niezbędny jest paszport biometryczny, czyli dokument z chipem zawierającym dane biometryczne. Osoby z paszportem niebiometrycznym nadal mogą przekraczać granicę, lecz bez możliwości użycia automatycznej odprawy.

W ramach EES wyróżnia się również członków rodzin obywateli UE oraz Islandii, Norwegii, Liechtensteinu i Szwajcarii. Należą do nich m.in. współmałżonkowie, partnerzy, dzieci do 21. roku życia oraz rodzice pozostający na utrzymaniu. Dla tych osób przewidziano uproszczone zasady dotyczące przetwarzania danych w systemie.

Czy są odstępstwa od systemu EES?

Tak. Nie wszyscy podróżni przekraczający granice strefy Schengen muszą rejestrować się w nowym systemie Entry/Exit System (EES). Z obowiązku tego zwolnieni są obywatele państw członkowskich korzystających z EES, a także Cypru i Irlandii, osoby posiadające karty pobytu lub pozwolenia na pobyt oraz bliscy członkowie rodzin obywateli UE lub osób posiadających takie prawa. Specjalne zwolnienia przewidziano także dla dyplomatów, szefów państw, członków służb zbrojnych w misjach NATO lub Partnerstwa dla Pokoju, a także osób korzystających z lokalnych zezwoleń na ruch przygraniczny czy dokumentów ułatwiających tranzyt kolejowy.

Miesiąc działania – pierwsze efekty i problemy

Choć EES działa dopiero miesiąc, jego wdrożenie nie wszędzie przebiegało bez komplikacji. Według Reuters, na przejściu granicznym Bajakovo między Serbią a Chorwacją kierowcy czekali średnio 20 minut, zanim weszły do punktów, gdzie pobierano odciski palców i skanowano twarze. Każdy z pasażerów musiał osobno zeskanować paszport, odciski palców i twarz, co wydłużało proces.

„Otwartych jest pięć pasów, więc staliśmy w kolejce około 20 minut, a potem każdy z nas – pięcioro w samochodzie – spędził w kabinie około dwóch minut”. – powiedział Dalibor Vranic z Serbii dla Reuters.

Na lotnisku w Pradze sytuacja była jeszcze bardziej napięta. Jak podał Onet, w pierwszych dniach po uruchomieniu EES pasażerowie stali w kolejkach nawet 90 minut. Część kiosków biometrycznych nie działała, a podróżni zostali skierowani do tradycyjnych stanowisk kontroli paszportowej.

Wdrażany na europejskich lotniskach cyfrowy system graniczny wprowadził także spore utrudnienia w podróżowaniu do Portugalii. Jak poinformował operator portugalskich portów lotniczych ANA, w związku z wydłużonymi kontrolami dokumentów większość rejsów odnotowała kilkudziesięciominutowe opóźnienia. Najtrudniejsza sytuacja panowała na lotnisku im. Humberto Delgado w Lizbonie, gdzie tworzyły się wyjątkowo długie kolejki do kontroli paszportowej. Władze lotnisk apelowały do podróżnych o wcześniejsze przybywanie na terminale.

Z kolei w Polsce wdrożenie przebiegło spokojnie. Straż Graniczna zapewniła w rozmowie z Onetem, że nowe procedury nie powodują utrudnień, a czas odprawy dla podróżnych spoza UE nie uległ znacznemu wydłużeniu.

Co dalej?

EES ma być w pełni operacyjny do kwietnia 2026 roku. W drugiej połowie roku Unia uruchomi kolejny element cyfrowych granic – ETIAS(European Travel Information and Authorisation System), czyli system autoryzacji podróży, dla osób z krajów zwolnionych z obowiązku wizowego, podróżujących do krajów UE lub strefy Schengen na krótkoterminowy pobyt (do 90 dni w ciągu 180 dni). ETIAS nie jest wizą – to rodzaj elektronicznej zgody powiązanej z paszportem podróżnego, która pozwala wielokrotnie wjeżdżać do krajów objętych systemem w okresie jej ważności, wynoszącej maksymalnie trzy lata lub do momentu wygaśnięcia paszportu.

ETIAS – European Travel Information and Authorisation System                                                    Grafika wygenerowana przez sztuczną inteligencję (ChatGPT)

System działa w prosty sposób: podróżny składa wniosek online lub przez aplikację mobilną, podając swoje dane osobowe i informacje podróżne. Wniosek jest następnie weryfikowany pod kątem bezpieczeństwa, przeszłości kryminalnej i innych kryteriów wjazdu. Po zatwierdzeniu podróżny otrzymuje autoryzację ETIAS, którą należy pokazać przy przekraczaniu granicy – strażnik graniczny nadal sprawdza dokumenty i warunki wjazdu, ale brak ETIAS oznacza odmowę wjazdu. System ma przyspieszyć kontrole graniczne, zwiększyć bezpieczeństwo podróży oraz ułatwić wielokrotne wjazdy dla osób często odwiedzających Europę. Oba systemy mają tworzyć spójny ekosystem bezpieczeństwa, który pozwoli lepiej zarządzać ruchem granicznym i ograniczyć nadużycia. 

Fot. nagłówka: Grafika wygenerowana przez sztuczną inteligencję (ChatGPT). 

O autorze

Absolwentka stosunków międzynarodowych i studentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Najbardziej interesuje mnie polityka międzynarodowa, funkcjonowanie organizacji międzynarodowych, rola mediów w społeczeństwie oraz rola nowych technologii w kształtowaniu współczesnych procesów społecznych i politycznych.