Przejdź do treści

Nie ma młodych w Kościele? – Przyjedź nad Lednicę!

Nieustannie wysuwamy tezę, że młodych nie ma w Kościele. Bo nie jest aktualny, bo nie jest nowoczesny, bo zatrzymał się w średniowieczu. Jednak jeśli weźmie się pod uwagę jedno z największych ogólnopolskich wydarzeń skierowanych do katolickiej młodzieży, ten pogląd nieco się zmienia. Dlatego teraz chciałbym zabrać Ciebie, Drogi Czytelniku, nad Lednicę, abyś zobaczył młody Kościół.

„Na krańce świata”

Każdego roku spotkaniom młodych na Polach Lednickich towarzyszy inne hasło. W tym roku brzmiało ono „Na krańce świata”. Ojcowie Dominikanie, którzy są współorganizatorami dzieła, chcieli poprzez nie pokazać młodym misyjność Kościoła oraz konieczność przekraczania własnych barier, które często sami sobie stawiamy.

Katolicka stypa?

Nic bardziej mylnego. Lednica to miejsce, które daje młodym ludziom ogrom radości. Swoją wiarę ludzie wyznają tam na różne sposoby. Pierwszym z nich jest śpiew – wydarzenie to jest przepełnione wieloma pieśniami, które jak się choć raz usłyszy, ma się je już zawsze w głowie. Miałem okazję porozmawiać podczas tego wydarzenia z Olą, która śpiewa w scholi lednickiej – „Śpiew na Lednicy jest bardzo ważny – myślę, że nawet dla tych, dla których nie pełni on jakiejś ważnej roli w życiu. Ojciec Jan powiedział kiedyś, że na Lednicy nie śpiewamy pieśni, tylko na Lednicy stajemy się pieśnią. I chyba o to właśnie chodzi, że ten śpiew nie był taki suchy, ale żeby właśnie nim – i śpiewem i tańcem – uwielbiać całym sobą. W całości zaangażować się w to, co się robi” – powiedziała mi Ola.  Drugim z nich jest taniec – młodzi ludzie, śpiewając, chcą wychwalać Pana Boga również przez ruchy własnego ciała, poprzez taniec, który jest niezwykle prosty, ale i pełen wymownych gestów. Na takie wydarzenie zjeżdżają się już dużo wcześniej liczni tancerze z całej Polski.

Centrum wydarzenia?

W centrum wydarzenia była Eucharystia, która stanowi szczyt dla każdego wierzącego człowieka. Mszy świętej przewodniczył Prymas Polski Arcybiskup Wojciech Polak. Podczas niej kazanie do młodych wygłosił ceniony za swoje głoszenie Arcybiskup Łódzki Grzegorz Ryś. Zauważył, że dzisiaj krańce świata to już wcale nie jest problem geograficzny, a najtrudniej żyje się z tymi, którzy są obok nas. Zaprosił młodych również do wzywania Ducha Świętego, który może dać pełnię życia.

Symbol?

Co roku wszyscy młodzi ludzie, którzy przyjeżdżają, otrzymują symbol spotkania. Symbolem tegorocznego Spotkania jest różaniec z lednickim krzyżem i rybką. Wierzymy, że modlitwa różańcowa stanie się jeszcze bliższa naszym sercom. Ten wyjątkowy krzyż nawiązuje do ponadtysiącletniej historii Kościoła na ziemiach polskich.

Różaniec zawsze traktowany był jako taka droga. Jeżeli mamy pójść na krańce świata, to czytamy w Ewangelii, że nie zabieramy ani trzosa, ani laski. Warto zabrać nie tylko to, co nas karmi fizycznie, ale też duchowo. Zawsze różaniec był takim symbolem i konkretnym narzędziem do tego, by tej drogi się trzymać. Razem z Maryją, bo ona pokazuje nam na Chrystusa, jak nikt inny” – mówił duszpasterz XXVI spotkania młodych na Lednicy o. Tomasz Nowak OP.

Co mówią młodzi?

Podczas tego wydarzenia spotkałem wielu młodych ludzi. Byli oni niezwykle stęsknieni za obecnością na Polach Lednickich po dwóch latach pandemii koronawirusa.

„Myślę, że Lednica to jest po prostu mój dom. (…) A wybór Chrystusa jest po prostu inspiracją na życie” – mówiła Maria.

„Lednica porusza, wzrusza, uzdrawia, daje szczęście, napełnia Duchem i Pokojem” – zauważyła Ania z Poznania.

„To wydarzenie łączy ludzi i daje szansę, żeby się poznać oraz napełnią duchowe akumulatory na kolejny rok” – stwierdził Piotrek.

„Lednica jest dla mnie spotkaniem i z Panem Bogiem, i też z drugim człowiekiem – bo też spędzając czas ze scholą – spędzam czas we wspólnocie, w której jestem. I to są też dla mnie bardzo ważni ludzie, więc sprawia mi bardzo dużą satysfakcję, kiedy możemy razem stanąć na scenie i śpiewać, ale tez tańczyć, bo mimo że śpiewamy w scholi to mamy też jakieś swoje tańce, choć trochę inne.
I też Lednica jest dla mnie takim pokazaniem, że w Kościele są młodzi. Często na co dzień ciężko ich dotrzeć w kościołach, a to jest takie miejsce, gdzie gromadzą się ludzie z całej Polski, a nawet spoza jej granic, i to są ludzie w przeważającej większości młodzi” – opowiedziała nam Ola ze scholi lednickiej.

Lednica? To zdecydowanie ludzie

Byłem obecny na spotkaniu po raz czwarty, jednak dwa razy w formie zdalnej. Muszę przyznać, że spotkałem wielu nowych, niezwykłych ludzi. Bardzo często ludzie z Lednicy nie zapamiętają nic ze spotkania, ale zawierają nowe, oparte na wierze znajomości – także takie sytuacje organizatorzy traktują jako duchowy sukces.

Co dalej? Bisujemy za rok!

Organizatorzy na koniec zapowiedzieli, że XXVII spotkanie młodych nad Lednicą odbędzie się już 3 czerwca 2023 roku. Dlatego zapraszam każdego z Was, czytających ten tekst – przyjedźcie za rok i zobaczcie młody, żyjący Kościół.

https://m.youtube.com/watch?v=Eem1ynu10kI&fbclid=IwAR0viT3aKt1hN2I4P-EE41m6cXl7Dwu38CDqdRTBV7on9zlyzF4UU7I-g4w

O autorze

Artykuły

Piotr Maciejewski - uczeń 3 klasy liceum, poznaniak i katolik. Zaangażowany w szereg projektów szkolnych oraz poza szkolnych. Chce podarować innym cząstkę siebie jako dziennikarz. Godzinami może rozmawiać o Niemczech, języku niemieckim czy Giełdzie Papierów Wartościowych. Zakochany w dwóch miastach: Poznaniu i Frankfurcie nad Menem. Wieczory spędza z ciekawą książką czy dobrym filmem. Odpoczywa przy poezji Mickiewicza oraz dobrej dyskusji. W redakcji zajmuje się przede wszystkim polityką niemiecką i amerykańską oraz kulturą.