Przejdź do treści

MeMo – najnowocześniejsza filia Biblioteki Miejskiej w Łodzi

Z zewnątrz MeMo nie wygląda na miejsce pełne nowych technologii. Mediateka mieści się przy ulicy Moniuszki w odrestaurowanej willi, należącej niegdyś do Ludwika Meyera. Do fabrykanta należała dawniej cała ulica. Remont budynku rozpoczął się w 2014 roku. Samo otwarcie MeMo znacznie opóźniło się przez pandemię, jednak kiedy już do niego doszło – dowiedziała się o nim cała Łódź. I nie tylko. Już na tydzień przed otwarciem bibliotekę zwiedzały grupy z różnych miast Polski, a także z zagranicy.

​Choć MeMo nie jest pierwszą polską biblioteką o charakterze multimedialnym to z pewnością wyróżnia się na tle swoich poprzedników. Fakt, że najnowocześniejsza pod względem wyposażenia łódzka filia mieści się w XIX-wiecznym budynku sprawia, że jest to miejsce wyjątkowe, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością, a co za tym idzie – papierowa książka sąsiaduje z konsolami do gier, kamerami, salą wypełnioną klockami Lego oraz instrumentami.

Fot. Biblioteka Miejska w Łodzi

MeMo to nie tylko książki

​Odkąd Biblioteka Miejska w Łodzi zaczęła sukcesywnie remontować swoje filie, bardzo chciano sprawić, by biblioteki nie były wyłącznie miejscami, w których można korzystać z mocno ograniczonego księgozbioru. Zaczęto uzupełniać półki o nowe tytuły, w tym także komiksy i mangi. Lecz to nie wszystko. W filiach zaczęły pojawiać się gry planszowe, audiobooki, a oferta warsztatów i zajęć znacznie się powiększyła. Spośród wszystkich bibliotek łódzkich, MeMo ma zdecydowanie najszerszy wachlarz możliwości. Zbiory Mediateki nie ograniczają się do książek.

​Na pierwszym piętrze znajduje się Dysonans, czyli sala, która dedykowana jest miłośnikom muzyki. Użytkownicy MeMo znajdą tam elektryczną perkusję, pianino Yamaha, gitary klasyczne i elektryczną, a także małe instrumenty dęte. Żeby nikt nikomu nie przeszkadzał, przy ladzie można wypożyczyć słuchawki, które pozwolą grać jednocześnie co najmniej kilku osobom w sali. Tuż obok znajduje się Bullerbyn, które jest królestwem najmłodszych czytelników. W czasie, kiedy rodzicie szukają książek do wieczornego czytania, dzieci mogą pobawić się przy interaktywnej Magicznej Ścianie, albo ułożyć fort z piankowych klocków. Drzwi obok prowadzą do sali gamingowej, w której poza komputerami znajdują się dwie konsole oraz symulator lotów, generujący mapy na podstawie zdjęć satelitarnych.

Fot. Biblioteka Miejska w Łodzi

​Piętro wyżej mieszczą się sale, które pracują w trybie rezerwacji – Cinemo, Warsztatowa oraz Studio foto i video. Ta pierwsza co dwa tygodnie gości miłośników filmów, którzy biorą udział w pokazach Klubu Filmowego MeMo. Sala warsztatowa służy do spotkań, szkoleń oraz mniejszych eventów – w grudniu gościliśmy tam forum sąsiedzkie. Z kolei Studio foto i video to mediateczna perła, która zajmowana jest niemal codziennie przez twórców zainteresowanych fotografią oraz tworzeniem krótkich produkcji filmowych.

​Jest w MeMo jeszcze jedna sala, uwielbiana zarówno przez dorosłych i dzieci. Mieszczące się na parterze Legowisko to miejsce wyjątkowe, jedyne takie w Łodzi, w którym można swobodnie budować z ponad stu tysięcy klocków. Na jednej ze ścian wisi galeria łódzkich murali utworzonych przez zespół Zbudowane z klocków, którzy niezwykle pomogli naszemu zespołowi przy aranżacji tej przestrzeni.  

MeMo to wyrównywanie szans

Po pierwszych kilku tygodniach pracy MeMo wiemy, że to miejsce przyciąga wszystkich – zarówno młodych miłośników komiksów i gier komputerowych, jak i starszych czytelników, którzy poszukują w Mediatece interesujących tytułów, z którymi mogą spędzić wieczory. Jednakże MeMo ma być przede wszystkim miejscem dla młodzieży, takim, w którym każdy będzie mógł odnaleźć miejsce dla siebie. Pytanie, czy korzystanie z dobrodziejstw Mediateki jest bezpłatne, personel słyszy najczęściej. Odpowiedź jest jedna – wystarczy mieć aktywną kartę do Biblioteki Miejskiej w Łodzi, która jest również ważna we wszystkich innych filiach, a z zasobów tego miejsca można korzystać niemal bez końca.

MeMo ma być miejscem wyrównywania szans. Wszystkie osoby, które są wykluczane z rozmowy, przez to, że nie mają możliwości zagrać w modną grę na konsoli, albo nie mają w domowej biblioteczce nowego komiksu, o jakim mówią wszyscy, mogą nadrobić tu braki i nie obawiać się koleżeńskiego wykluczenia.

Fot. Biblioteka Miejska w Łodzi

MeMo to szansa dla twórców

Dajemy również możliwości początkującym muzykom oraz miłośnikom fotografii. Ci pierwsi mogą w Mediatece bez przeszkód ćwiczyć grę na instrumentach albo stworzyć swoje pierwsze nagranie w studiu lektorskim. Z kolei ci drudzy mają szansę bezpłatnie skorzystać z profesjonalnego sprzętu w studiu foto i video, które można rezerwować przez stronę internetową nawet na cztery godziny. Biblioteka ta ma być miejscem dla twórców i miłośników kultury, nie tylko papierowej książki.

MeMo to miejsce spotkań

Nie bez przyczyny we wszystkich czytelniach Mediateki znajdują się duże stoły i rzędy wygodnych krzeseł. Bardzo szybko okazało się, że młodzież spotyka się przy nich na wspólną naukę albo partię ulubionej planszówki. Fotele w salach również są przez nich zajmowane. Grupy znajomych potrafią kilka godzin przesiedzieć w niemal całkowitej ciszy, czytając razem kolejne numery ulubionej mangi czy komiksu.

Jak każda filia Biblioteki Miejskiej w Łodzi, MeMo jest przestrzenią, w której każdy może zetknąć się z różnymi gałęziami kultury. Od dnia otwarcia, przez tylko pięć tygodni, zorganizowaliśmy kilkanaście spotkań autorskich i paneli dyskusyjnych, trzy koncerty i rząd warsztatów, zarówno skierowanych do dzieci jak i dorosłych. I nie zamierzamy przestawać. Mediateka ma być zatem nie tylko przestrzenią, w której czytelnicy stykają się z interesującymi ich dziedzinami kultury. MeMo bardzo szybko stało się punktem na mapie, które ściąga grupy znajomych i rodziny, nie tylko na krótką wizytę polegającą na obejściu całego budynku. Chcą oni spędzać tu więcej czasu – rozmawiać, dzielić się opiniami, grać razem z gry na konsoli. Tak spędzane godziny są niezwykle cenne.

Fot. nagłówka: Biblioteka Miejska w Łodzi