Stan permanentnego konfliktu, z którym na Bliskim Wschodzie mamy do czynienia od 1948 roku, powoduje ogromne zainteresowanie mediów tym regionem.
Na masowo pisanych artykułach cierpi obraz ogromnej różnorodności świata islamu, a zyskują stereotypy i uprzedzenia. Samo uświadomienie sobie, że w zamachach terrorystycznych 90% ofiar stanowią muzułmanie, jest dla niektórych sporym szokiem. W dzisiejszym artykule spróbuję zarysować różnice wyznaniowe w świecie islamu. Ich świadomość jest niezbędna do zrozumienia złożoności konfliktów w tym regionie świata, a w szczególności obecnych napięć na linii USA – Iran.
Islam to jedna z trzech religii abrahamowych – obok judaizmu i chrześcijaństwa. Jest religią monoteistyczną, odróżniającą się od chrześcijaństwa tym, że zarówno Jezus, jak i Muhammad nie są uważani za synów bożych. Wielki prorok świata islamu był bezpośrednim potomkiem Ismaila, starszego syna Abrahama. W wieku 40 lat otrzymał on od Boga pierwsze objawienie za pośrednictwem anioła Gabriela – dokładnie tego samego, który objawił się Maryi. Przez następne 23 lata otrzymywał on kolejne znaki, które obecnie stanowią podstawę islamu – Koran.
Każdy muzułmanin posiada jednakową bazę, którą tworzy pięć filarów islamu oraz sześć filarów wiary. Szahada, salat, zakat, saum i hadżdż są nieodłącznymi elementami życia wyznawców islamu, niezależnie od podziału. W dużym skrócie są to: wyznanie wiary, modlitwa pięć razy dziennie, obowiązek jałmużny, post w miesiącu ramadan oraz pielgrzymka do Mekki.
WIELKI PODZIAŁ
Najważniejszy podział w świecie islamu ma swój początek w VII wieku naszej ery. Po śmierci Muhammada nastąpił spór o to, kto ma zastąpić proroka. Wyłoniły się wtedy dwie zupełnie odrębne szkoły – sunnici i szyici.

Sunnici stanowią dziś zdecydowaną większość wyznawców islamu, czyli około 90 procent. Chcieli oni u władzy osoby kompetentnej i wybranej przez społeczność. Współczesny sunnizm nie charakteryzuje się więc hierarchiczną strukturą duchową. Skupia się na metodologii interpretacji szariatu oraz teologii islamskiej. W samym sunnizmie istnieją cztery podstawowe szkoły odczytywania Koranu, zwane madhabami, które uważają się wzajemnie za w pełni poprawne. Są to liberalni hanafici, dopuszczający szerokie stosowanie logicznego rozumowania, oraz malikici skupieni na tradycji mieszkańców Medyny. Należą do nich także szafici, przywiązani do hierarchii źródeł prawa, oraz najbardziej ortodoksyjni hanbalici, dosłownie odczytujący teksty objawione. Szkoła Ahmada ibn Hanbala (hanbalici) jest fundamentem dzisiejszej Arabii Saudyjskiej. Stanowi ona także podstawę dla nurtów fundamentalistycznych, takich jak wahabizm i salafizm, które często są ideologiczną podstawą dla szeroko rozumianego dżihadu.
Szyizm natomiast opiera się na koncepcji dziedziczenia władzy z wyraźnie zarysowaną hierarchią duchownych, podobnie jak dzisiejszy Kościół katolicki. W przekonaniu szyitów przywództwo nad wspólnotą (ummą) jest zastrzeżone dla potomków Muhammada w linii krwi jego córki Fatimy i zięcia Alego. Największą grupą wśród szyitów są imamici, uznający wspólnotę dwunastu imamów. Ostatni z nich, Muhammad al-Mahdi, miał w 874 roku wejść w stan ukrycia. Według dogmatu Mahdi ma powrócić jako Mesjasz przed dniem sądu, aby zaprowadzić sprawiedliwość. Do tego czasu społecznością mają kierować najwyżsi rangą uczeni, ajatollahowie, pełniący funkcję namiestników ukrytego imama. Imamat, jako główny odłam szyizmu, jest dziś oczywiście religią państwową w Islamskiej Republice Iranu.

KULTUROWA ODRĘBNOŚĆ IRANU
W ostatnich tygodniach kraje Półwyspu Arabskiego wysunęły roszczenie o zmianę nazwy Zatoki Perskiej na Zatokę Arabską. Również przez wojnę w Iranie w krajach sunnickich, takich jak Arabia Saudyjska czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, notuje się coraz częstsze prześladowania szyitów przez tamtejszy aparat państwowy. Wrogość między irańskimi szyitami a sunnizmem z Półwyspu Arabskiego nie rozpoczęła się trzy miesiące temu. Trwa ona od wieków i jest głęboko zakorzeniona w moralności zbiorowej.
Islamska Republika Iranu to sukcesor Persji i kraj z najdłuższą ciągłością administracyjną na świecie. Mimo przyjęcia islamu jest on zupełnie różny od krajów, z którymi sąsiaduje. Persja nie została zrodzona przez islam. Przyjęła go, nakładając nową religię na tysiącletnie tradycje i własny kodeks etyczny. Arabizacja Persji nie powiodła się tak, jak w innych państwach regionu, dlatego dzisiejszy Iran nie jest państwem arabskim.
Długo przed nadejściem islamu na ziemiach dzisiejszego Iranu panował zaratusztrianizm. Jest to jedna z najstarszych religii monoteistycznych na świecie, założona przez proroka Zaratustrę i prawdopodobnie będąca prekursorem religii abrahamowych. Przez wieki kształtowała ona kodeks moralny w regionie. Jej główne elementy da się dziś zauważyć niemal wszędzie, gdzie czyni się rozróżnienie między dobrem a złem. Centralną częścią zaratusztrianizmu była bowiem koncepcja walki dobra ze złem oraz wolnej woli człowieka, który w niej uczestniczył.
Obok zaratusztrianizmu na ziemiach perskich obecny był też manicheizm, łączący elementy buddyzmu, chrześcijaństwa i zoroastryzmu. Występował tam również mazdakizm, często nazywany pierwszym komunizmem przez ideę sprawiedliwego i równego podziału dóbr w społeczeństwie. Te dwie idee, mimo początkowego tępienia ze strony władz perskich, stanowią współcześnie ważny element tożsamości kulturowej Irańczyków. Nie dość napisać, że najważniejszym świętem w dzisiejszym Iranie nie jest święto islamskie, ale zaratusztriański Nowy Rok – Nowruz.

Kiedy Arabowie podbili Egipt czy Mezopotamię, państwa te przyjęły kulturę i język najeźdźców, czyli uległy arabizacji. Dzisiejszy Iran, tak jak i dawniej Persja, z dumą podkreśla wyższość swojej – jak mówią – starszej i bardziej wyrafinowanej cywilizacji nad beduińskimi tradycjami najeźdców. Persowie, mimo przyjęcia alfabetu arabskiego, obronili swój język – farsi. Przez fakt przynależności do rodziny języków indoeuropejskich jest mu bliżej do polskiego niż do arabskiego.
Ostatecznym aktem podkreślenia swojej odrębności przez Persję było przyjęcie szyizmu. Kult męczeństwa oraz określona hierarchia duchowa zostały idealnie dopasowane do moralności perskiego społeczeństwa, jego kodeksu wartości oraz zoroastryjskiego oczekiwania na zbawiciela.
DLACZEGO TO WAŻNE?
Przedstawione wyżej fakty pokazują, że myślenie o krajach muzułmańskich w sposób jednolity jest zgubne. Stało się to widoczne, mimo że posługiwałem się przykładami państw, których nie dzielą dziesiątki tysięcy kilometrów. Należy pamiętać, że największym krajem muzułmańskim na świecie jest Indonezja, a główne podziały na szyizm i sunnizm to zaledwie początek do zrozumienia złożoności świata islamu. Istnieje również sufizm – ruch mistyczny stojący ponad tymi podziałami, który głosi skrajną tolerancję i pacyfizm. Jego wyznawcy bardzo często padają ofiarą ataków terrorystycznych, ponieważ ich podejście do wiary uznawane jest przez radykałów za pogaństwo. Dodatkowo same organizacje terrorystyczne zwalczają się nawzajem. Przykładem może być somalijskie Al-Shabaab, będące gałęzią Al-Kaidy, które toczy regularne walki z IS-Somalia, czyli miejscowym odłamem ISIS.
Jeśli chodzi o obecny konflikt w Iranie – a szczególnie udaną akcję eliminacji najwyższego przywódcy Ajatollaha Chomejniego, przeprowadzoną przez USA na początku wojny – należy mieć na uwadze specyfikę jego urzędu. Nie był to zwykły przywódca państwa w rozumieniu zachodniej cywilizacji. Najbardziej adekwatnym porównaniem jego statusu do naszych realiów politycznych jest połączenie w jednej osobie funkcji papieża, prezydenta republiki oraz premiera rządu.
fot. nagłówka – The Dancing Rain\Unsplash
O autorze
Student kierunku Stosunki Międzynarodowe. Głównie zajmują mnie sprawy Afryki i Bliskiego Wschodu- pewnie z sentymentu do pierwszych przeczytanych reportaży. Na pół etatu muzyk w zespole “Powolno”. Te powolniejsze dni spędzam przy dobrej książce i z najbliższymi.


